Piątek, 24 listopada 2017 r. Imieniny Emmy, Flory, Romana

Odwiedzili trzy cmentarze w Kcyni

Początek listopada to szczególny czas. Częściej niż zwykle nasze myśli biegną w stronę spraw ostatecznych, wspominamy tych, którzy odeszli.
Korzystając z wyjątkowości tego okresu Dźwiękowe Archiwum Kcyni zaproponowało mieszkańcom spacer po kcyńskich nekropoliach. W słoneczne niedzielne popołudnie odwiedziliśmy 3 cmentarze: stary cmentarz rzymsko-katolicki, cmentarz ewangelicki i cmentarz żydowski (kirkut). Spacer przygotowała i prowadziła Justyna Makarewicz z Urzędu Miejskiego w Kcyni. Można było posłuchać o historii kcyńskich nekropolii, dowiedzieć się więcej o położonych na ich terenie nagrobkach, a także osobiście podziwiać efekty prac konserwatorskich przy Mauzoleum rodziny Mieczkowskich. Prace przy Mauzoleum zostały wsparte m.in. dotacją ze środków Gminy Kcynia.

Jak zwykle podczas spacerów organizowanych przez Dźwiękowe Archiwum Kcyni nie zabrakło archiwalnych fotografii czy starych map. Uczestnicy spaceru oglądali zdjęcia z pogrzebów, które dokumentowały nie tylko wygląd żałobników, ale także samo miasto. Informacje przekazywane przez prowadzącą uzupełniał Roman Tadych, znawca historii lokalnej i poszukiwacz archiwalnych ciekawostek dotyczących Kcyni.
Justyna Makarewicz omówiła także zmiany, jakim podlegały cmentarze. Od XIII w. do XVIII w. były one zakładane przy kościołach lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie, ludzie bowiem wychodzili z założenia, że grzebanie zwłok w poświęconej ziemi jest gwarancją zmartwychwstania i oznaką prestiżu. Nie dbano o wygląd grobów, nierzadko również nie umieszczano na miejscach pochówku żadnych inskrypcji, w związku z tym, że większość mieszkańców i tak nie potrafiłaby ich przeczytać. Wędrowców, kuglarzy, samobójców chowano poza obrębem miast. Sytuacja zaczęła się zmieniać w XVIII w. wraz z rozwojem sieci osadniczej i coraz częściej pojawiającymi się chorobami, które dziesiątkowały mieszkańców i stanowiły zagrożenie epidemiologiczne. W samej Kcyni były dwa cmentarze epidemiczne, jeden z nich położony był przy ul. Cmentarnej. Wzrost świadomości tych zagrożeń spowodował, że w 1792 r. Komisja Policji Obojga Narodów wydała uniwersał i nakazała zakładanie cmentarzy na obrzeżach miast. Niestety, w związku z kolejnymi zaborami nie udało się tego skutecznie wdrożyć.

 
Przy bramie starego cmentarza uczestnicy spaceru otrzymali zestawy kilku fotografii. Konkurs pod nazwą „bystre oko” miał wyczulić zebranych na poszukiwanie ozdobnych detali, zwiększyć wrażliwość na często niepozorne ozdobniki umieszczane przy grobach, które same w sobie stanowią przedmioty wielkiej urody i przykłady doskonałej pracy rzemieślniczej. Zadanie polegało na tym, by w „terenie” odnaleźć sfotografowany element.

Następnie biorący udział w spacerze po kcyńskich nekropoliach udali się na cmentarz ewangelicki, gdzie wysłuchali informacji na temat kaplicy rodziny von Busse i grobowca

rodziny von Bülow. Smutkiem napawa widok kaplicy rodziny von Busse, w której niegdyś nad drzwiami widniała mozajka Chrystusa Pantokratora, a obecnie pozostały nieliczne kolorowe szkiełka. Z cmentarza ewangelickiego uczestnicy spaceru przez Rynek udali się na cmentarz żydowski, gdzie przedstawiono żydowskie rytuały pogrzebowe. Można się było dowiedzieć, dlaczego obcinano ozdobne frędzle tałesu, skąd pochodziły skorupki nakładane na oczy zmarłego oraz dlaczego na żydowskich grobach nie stawia się kwiatów. Rozmawialiśmy także o genezie macew.
Nekropolie. Spacer to nie pierwsza tego typu akcja. Cieszy nas fakt, iż w wydarzeniu uczestniczyli nie tylko mieszkańcy Kcyni, ale także goście z innych miast. Dźwiękowe Archiwum Kcyni jest organizatorem wielu inicjatyw, które mają zachęcić mieszkańców do poznawania historii lokalnej, których celem jest wzrost świadomości dziedzictwa historycznego miasta i okolic. Zapraszamy do brania udziału w najbliższych spotkaniach. Więcej zdjęć ze spaceru – strona  Dźwiękowego Archiwum Kcyni w portalu społecznościowym Facebook. 
tekst: Justyna Makarewicz

zdjęcia: Piotr Makarewicz

--> wstecz