Sobota, 23 marca 2019 r. Imieniny Feliksa, Konrada, Zbysławy

Kajakowe przedwiośnie na Orlej

Dnia 8 marca 2019 r. grupa kajakarzy z Koła Turystów Górskich im. Klimka Bachledy wspólnie z wychowankami kcyńskiego Zakładu Poprawczego spłynęła kajakami rzeką Orlą na odcinku z Orzelskiego Młyna do Broniewa.

Aura tego dnia była bardzo dynamiczna i prawdziwie przysłowiowa: „w marcu jak w garncu”. Silne podmuchy wiatru, przelotne opady deszczu oraz stosunkowo niska temperatura (4 stopnie Celsjusza) nie zniechęciły nas i nie powstrzymały od kolejnej przygody na tej najpiękniejszej rzece naszego nakielskiego powiatu. Wiosenny wysoki stan wody w tej rzece był dodatkowym magnesem do sprawdzenia swych umiejętności i wspólnej kajakowej zabawy. W Orzelskim Młynie zatrzymaliśmy się na chwilę przy najstarszym (XVIII w.) młynie gospodarczym w dolinie Noteci. Podziwialiśmy jego konstrukcję i żywotność. Obok, przy rozstaju dróg, niedaleko przydrożnej kapliczki położony jest zabytkowy cmentarzyk byłych młynarzy, otoczony solidnym płotem, dawał dobre świadectwo mieszkającym tutaj rolnikom. To doskonały przykład, w jak umiejętny sposób można podnieść walory turystyczne naszych terenów i w jaki prosty sposób można przyciągnąć zainteresowanie mieszkańców dużych ośrodków miejskich.

Pierwszy odcinek z Orzelskiego Młyna do Wyrzy przepłynęliśmy szybko i sprawnie, zawiedzeni wycięciem i usunięciem z nurtu wszystkich przeszkód. Przygoda zaczęła się dla nas za Wyrzą. Wiele radości sprawiło nam słynięcie dzikim, pełnym naturalnych przeszkód, odcinkiem przez Wyrza-Młyn do Broniewa. Rzeka pełna była pni drzew wywróconych przez wichry. Poukładane bezładnie na sobie, sprawiały wrażenie dziewiczej czystości i pierwotności. Dzielne bobry dorzuciły swoje zwałowiska, tak, że doskonale się bawiliśmy w czasie pokonywania tych przeszkód, nawzajem się asekurując i pomagając sobie w trudniejszych momentach.

To doskonała szkoła wychowania młodzieży, kształtowania postaw społecznych, kiedy ci młodzi ludzie zmuszeni zostają przez sytuację do rozwijania w sobie zaradności i odpowiedzialności za kolegę oraz przewidywania skutków podjętych decyzji…

10 marca wspólnie z koleżeństwem z Królikowa i Szubina poprowadziliśmy szkolenie kajakowe na jeziorze w Wąsoszu. Młodzi adepci kajakarstwa poznawali dopiero arkana manewrowania kajakowymi górskimi jedynkami na wodach stojących, naciągania, piórkowania czy sterowania przy pomocy kontr. Zakończyło się ono efektowną „eskimoską” w lodowatej wodzie wykonaną przez, jak zwykle gorącego Patryka, który przygotowuje się do pełnienia odpowiedzialnej funkcji asystenta Instruktora Kajakarstwa w czasie imprez kajakowych organizowanych przez nas w okresie letnim.

materiał. Jacek Maćkowski

--> wstecz