Niedziela, 25 czerwca 2017 r. Imieniny Łucji, Witolda, Wilhelma

Maciej Boiński – Wyprawa WISŁA 2017/dzień 4

Czwarty dzień wyprawy.
W nocy padał deszcz. Na szczęście koło 6 rano pogoda uległa poprawie. Do połowy dnia temperatura była na plusie, jednak po południu wyraźnie odczuwałem mróz.
Dzisiejszy dzień to istne szaleństwo. Obszedłem zbiornik goczałkowicki, przez który przepływa Wisła, a przy tym jedna rzeczkę strugę, wpływającą do tego akwenu i myślałem, że to już koniec pecha, ale się myliłem.
Na wysokości Czechowice-Dziedzice musiałem obchodzić kolejne dopływy Wisły. Podczas wędrówki zrobiłem zakupy, pamiętając o jutrzejszym dniu wolnym.
Pod koniec dnia, drogę zagrodziła mi kopalnia węgla z wyrobiskami.
Okazało się, że nie ma możliwości, by przejść wzdłuż rzeki i trzeba część obejść.
Kończąc dzisiejszy spacer, czuję się potwornie zmęczony.
Od kilometraża rzeki mogę odpisać jedynie 19 km, choć w rzeczywistości zrobiłem ich blisko 30. Obozowisko rozbiłem za miejscowością Czechowice-Dziedzice.
Przeszedłem 19 km, razem 72 km, a pozostało 975 km.

materiał: nakielski podróżnik Maciej Boiński

--> wstecz