Wtorek, 22 stycznia 2019 r. Imieniny Dominiki, Mateusza, Wincentego

Ogromny pożar w Karmelicie- tylko u nas zobaczysz film

Kilkanaście minut po godzinie 11.0o nad Stalówką pokazały się kłęby czarnego dymu. Łuna była widoczna z kilku kilometrów. Pożar wybuchł na terenie firmy, gdzie składowane były odpady z przemysłu celulozowego. Ogień z bardzo dużą siłą trawił wszystko co spotkał na swojej drodze. Ogromne jęzory, które powstawały przy bardzo silnym wietrze powodowały, że strażacy przegrywali walkę z żywiołem. Pożar w bardzo szybkim tempie rozprzestrzeniał się po całym składowisku odpadów i przeniósł się na stary drewniany barak, który prawie w całości również uległ spaleniu. Ewakuowano z budynku komunalnego jedną osobę. Budynek mieszkalny ocalał, a znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie z pożarem.

Do Stalówki zjechały bardzo duże siły straży pożarnej. Pożar był gaszony przy pomocy wody, którą strażacy pobierali z sieci hydrantowej oraz dowozili z Kcyni, część jednostek pompowało wodę z pobliskiego stawu.W akcji udział wzięło 13 jednostek, przyjechał zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Nakle n/Notecią st. bryg. Franciszek Sobiechowski oraz dowódcy jednostek z JRG nr 2 w Szubinie. Na miejsce akcji przyjechali także policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nakle n/Notecią. Do akcji wezwano także pogotowie energetyczne z Kcyni, gdyż wystąpiła konieczność wyłączenia zasilania sieci energetycznej, która przebiega w pobliżu miejsca pożaru.

W walce z ogniem i bardzo silnym wiatrem chwilami przychodził deszcz. Akcja dogaszania ognia będzie trwała jeszcze wiele godzin. Na miejscu był także Burmistrz Marek Szaruga, który poinformował naszą redakcję, o ewakuacji mieszkanki z domu na terenie zakładu oraz o poinformowaniu odpowiednich służy ze względu na bardzo duże zadymienie prawdopodobnie toksycznym dymem.

tekst i fot. Robert Koniec

 

 

 

--> wstecz