Poniedziałek, 12 listopada 2018 r. Imieniny Konrada, Renaty, Witolda

SĄSIEDZI-STRAŻACY ugasili pożar przed przyjazdem wozów pożarniczych.

Kwadrans przed godziną piętnastą strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kcyni i Łankowicach zostali zaalarmowani do pożaru budynku mieszkalnego w Łankowicach. Po kilku minutach od wezwania na miejscu akcji stawili się strażacy, którzy nie „nie mięli już, co robić”.

Mieć dobrych sąsiadów to wielkie szczęście, a mieć sąsiadów strażaków, to już szczyt marzeń. Podczas ostatniego zdarzenia w Łankowicach potwierdziły się słowa o tym, że „strażakiem ochotnikiem się jest 24 godziny na dobę”.

To dzięki bardzo szybkiej reakcji i podjętych działaniach związanych z gaszeniem pożaru przez sąsiadów i właścicieli budynku pożar nie rozprzestrzenił się na inne pomieszczenia. Ogień pojawił się prawdopodobnie w wyniku zwarcia w instalacji elektrycznej i bardzo szybko objął wyposażenie jednego pokoju.

Dzięki wspaniałym ludziom, którzy bez wahania pospieszyli z sąsiedzką pomocą pożar został ugaszony przed przyjazdem straży pożarnej. W tym przypadku należy podkreślić, iż prawie wszyscy sąsiedzi są członkami miejscowej jednostki OSP w Łankowicach. Wiedzieli, co mają robić i jak działać. Nie zdążyli pobiec do remizy i ubrać mundurów. Wybrali natychmiastowe działanie, które zasługuje na wyróżnienie.

W działaniach na miejscu pożaru pracowali strażacy z dwóch zastępów OSP w Kcyni, JRG nr 2 w Szubinie oraz miejscowi druhowie. W Łankowicach pracował także patrol policji z Komisariatu Policji w Kcyni.

Tekst i fot. Robert Koniec  

--> wstecz