Wtorek, 22 stycznia 2019 r. Imieniny Dominiki, Mateusza, Wincentego

Sylwestrowy bój Powstańców Wielkopolskich o dworzec kolejowy w Kcyni

Czwartego dnia powstania (31 grudnia 1918 roku), ważne wydarzenia działy się na dworcu kolejowym w Kcyni, gdzie powstańcy w noc sylwestrową toczyli bój o miasto i uzbrojenie Niemców. Wspominając ten ważny epizod Powstania Wielkopolskiego warto przedstawić sylwetkę Feliksa Chełminiaka, który jako szeregowy powstaniec zajmował Kcynię.

W jednej z poznańskich bibliotek znaleźć można relacje Feliksa Chełminiaka z Powstania Wielkopolskiego. Urodził się on 26 czerwca 1897 roku. W latach 1905-1906 uczestniczył jako uczeń w strajku szkolnym, przeciwko działaniom okupującym Kcynię Niemcom. Działał także w Towarzystwie Gimnastycznym ,,Sokół”.

W 1916 roku został zaciągnięty do służby w niemieckiej armii, wówczas trwała I wojna światowa. Po wybuchu rewolucji, która objęła także wojsko niemieckie powrócił do Kcyni – w listopadzie 1918 roku. Wraz z kilkoma osobami organizował tam działającą w konspiracji partyzantkę.

– Zostałem wyznaczony jako dowódca oddziału, który sam zebrałem. Odebraliśmy Niemcom wszelką broń. Za czyny te byłem ścigany przez dowódcę kompani Grenzchultzu Freiherra v. Grolf. Wydano rozkaz aresztowania mnie i brata Stanisława. Przeprowadzono rewizję w domu, z którego musiałem zbiec do Poznania – opisuje w swoich wspomnieniach Feliks Chełminiak

– W Poznaniu zgłosił się do polskiej Rady Ludowej – opisuje dalej, po czym przyszło mu powrócić ponownie do Kcyni – W dniu 31.12.1918 r. wróciłem do Kcyni, na wezwanie komendanta Pietrzykowskiego, natychmiast rozpocząłem organizowanie kompanii powstańczej. W dniu tym, o godzinie 12-tej walecznie odebraliśmy miasto Kcynię oraz dworzec i rozbroiliśmy kompanie Grenzchultzu, zdobywając dwie armaty.

Uczestniczył on później także w walkach pod Szubinem w pierwszych dniach stycznia 1919 roku, w walkach pod Nakłem nad Notecią oraz bitwach o wioski: Iwno, Gromadno, Ludwikowo, Sipiory, Smogulec I Kowalewo.

– W walkach o wioskę Gromadno zostałem rany i w dniu 3.2.1919 r. zostałem przewieziony do szpitala w Kcyni, stamtąd do szpitala w Poznaniu

Na tym udział Feliksa Chełminiaka w Powstaniu Wielkopolskim dobiegł końca.

Kcynie kilka razy próbowali odzyskać Niemcy, powstańcy jednak bronili się przed wszystkimi ofensywami i Kcynia do końca walk zbrojnych pozostała w polskich rękach.

Łukasz Religa – Portal Kujawski.pl

zdjęcia: Robert Koniec 

--> wstecz