Poniedziałek, 27 maja 2019 r. Imieniny Amandy, Jana, Juliana

W 37 rocznicę śmierci. Wspomnienie o Wojtku Cieślewiczu – tragicznej ofierze zbrodni stanu wojennego

13 lutego 1982 r. w Poznaniu na moście teatralnym został pobity przez patrol ZOMO 29 letni Wojciech  Cieślewicz syn naszej ziemi , absolwent  Liceum im.Karola Libelta w Kcyni i wydziału prawa i administracji Uniwersytetu  im. Adama Mickiewicza.  Zmarł  w szpitalu po 18 dniach walki o życie. Został pochowany na kcyńskim cmentarzu parafialnym bez większego rozgłosu z udziałem rodziny,przyjaciół  i znajomych.Szarfy z napisami  od,,Solidarności ” szybko usunięto.

A mogło być inaczej. Wojtek kończył  w Warszawie podyplomowe studia dziennikarskie i za dwa dni miał zacząć pracę jako dziennikarz w redakcji Głosu Wielkopolskiego. Za kilka miesięcy planowal wziąć ślub z  koleżanką  poznaną na studiach dziennikarskich. Niestety, wszystko  prysło jak bańka mydlana .

Ciężkie obrażenia głowy( stłuczenia mózgu, krwiak pnia mózgowego) spowodowały po dwóch operacjach trepanacji czaszki śmierć Wojtka  w szpitalu na Lutyckiej w dniu 2 marca 1982 r. Nazwisko Wojciecha Cieślewicza zostało wpisane na Helsińską Listę Stanu Wojennego w Polsce i na Listę Zbrodni Stanu Wojennego tzw.,,listę Rokity”.

Jego śmierć i cierpienie powinny pozostać nie tylko w pamięci najbliższych i na pożółkłych kartach historii, ale także w żywej pamięci i historii naszego miasta.

Takim trwałym symbolem pamięci Wojtka Cieślewicza, w jego rodzinnym mieście, symbolem sensu ofiary cierpienia i śmierci złożonej na ołtarzu historii stanu wojennego, może być nadanie nowo  powstałej ulicy  nazwy – ul. Wojciecha Cieślewicza.

Nazwa ulicy skłoni niejednego przechodnia do refleksji  i zastanowienia  się  dlaczego tak ją nazwano .

Dla  dzieci i młodzieży oraz przyszłych pokoleń będzie przykładem żywej historii naszego miasta, losu pojedynczego człowieka i historii stanu wojennego w Polsce.

tekst. Jan Kurant

--> wstecz