Czekamy na święta w blasku dekoracji
Dużymi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. W tym okresie miasta zaczynają lśnić ledowym blaskiem. Na ulicach miast zawieszane są świąteczne motywy zasilane elektrycznie. Miasta wydają na tą okazję bardzo duże pieniądze. W naszej małej Kcynia od wielu lat zawieszane były ozdoby świąteczne na głównej drodze przejazdowej przez miasto. Iluminacje wisiały od połowy grudnia do końca lutego.
Jak zapewne Państwo zauważyliście Kcyni w tym roku na lampach nie ma świątecznych ozdób. Oświetlone zostały prawie wszystkie drzewka na Rynku. Główną ozdobą świąteczną jest instalacja sań i reniferów. Oświetlona ledami konstrukcja ma służyć przede wszystkim mieszkańcom i wydaje się, że tak jest. Rodzice z dziećmi, młodzież i osoby dorosłe wykonują sobie pamiątkowe zdjęcia. Oświetlona dekoracja cieszy się dość dużym powodzeniem.
Drugą świąteczną atrakcją jest jest ustawiony w fontannie kwiat latosu. Duża dwukolorowa ozdoba zwraca uwagę przechodniów i swoim światłem oświetla część Rynku w pobliżu kościoła.
Ile to wszystko nas kosztuje?
Oczywiście, że koszt wypożyczenia takich bajerów nie jest tani a mówi się , że koszty strojenia miasta w ubiegłych latach jest porównywalny z kosztami instalacji świątecznych dekoracji w tym roku. Podczas robienia zdjęć na Rynku spotkałem się z pozytywnymi opiniami o wyglądzie naszego Rynku. Obserwując ilość zrobionych zdjęć przez mieszkańców i publikowanie ich na portalu społecznościowym można śmiało wnioskować, że szczególnie sanie z reniferami podobają się nie tylko dzieciom.
Oczywiście będą tacy, którzy mają odmienne zdanie.
fot. Robert Koniec























































