Deszczowy poślizg. Nagraliśmy to niebezpieczne zjawisko
W czwartek przy ulicy Poznańskiej w Kcyni doszło do dwóch takich samych zdarzeń drogowych. Samochody uderzyły w tym samym miejscu w drzewa, co skłoniło mnie do małego dziennikarskiego śledztwa. Rano w piątek około godziny 6 z minutami byłem na miejscu kolizji. Mając wiedzę o okolicznościach zdarzeń zauważyłem, że na prawym poboczu jadąc w stronę Kcyni zalega duża ilość wód opadowych, które spływają od strony miasta. Nadmienię, że rano opady były już bardzo słabe, a mimo wszystko pobocze wypełnione było wodą.
Woda gromadziła się w miejscu, gdzie w czwartek doszło do dwóch uderzeń samochodów osobowych w drzewa. Obserwując to zjawisko śmiem podejrzewać, że w dniu kolizji wody było znacznie więcej, gdyż wskazywały na to intensywne opady deszczu.
Jak wygląda miejsce w którym doszło do dwóch kolizji w czasie padającego deszczu?
O całej sprawie powiadomiłem Burmistrza Marka Szarugę, aby niezwłocznie powiadomił Zarząd Dróg Wojewódzkich, który jest zarządcą drogi o zalegającej wodzie na poboczu drogi 241 przy ulicy Poznańskiej. Z informacji zwrotnych uzyskanych od włodarza gminy uzyskałem zapewnienie o przekazaniu sprawy do zarządcy drogi. Prawdopodobnie jest jeszcze jedna przyczyna bardzo dużej ilości wody w miejscu kolizji przy ulicy Poznańskiej, którą udało mi się nagrać. O co chodzi? Zapraszam do obejrzenia filmu.
tekst i fot. Robert Koniec

























