Środa, 29 maja 2024 r. Imieniny Benity, Maksymiliana, Teodozji

Rodzice NIE, radni TAK. Przegłosowano uchwały o likwidacji szkół w Sipiorach, Palmierowie i Rozstrzebowie. Obejrzyj NA ŻYWO

Dzisiejsza sesję zdominowały trzy uchwały intencyjne w sprawie zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej w Palmierowie, Sipiorach i Rozstrzębowie. W sali poosiedzeń zgromadzili się rodzice uczniów ze szkół planowanych do zamknięcia, ich dyrektorzy i pozostali goście. W związku z tym, że omawianie uchwał było w programie sesji w późniejszych punktach, to zgromadzeni rodzice musieli cierpliwie czekać do chwili, gdy omawiano ich sprawy.

Przed podjęciem uchwał głos zabrał Burmistrz Kcyni Marek Szaruga, który długo przemawiał i tłumaczył powód planowania zamkniecia szkół wiejskich w Palmierowie, Rozstrzębowie i Sipiorach. mówił i tłumaczył, od czasu do czasu z sali było słychac słowa riposty do przemówienie Burmistrza Kcyni. Marek Szaruga jak „lew” bronił budżetu Gminy Kcynia, a własciwie argumentów finansowych, które jego zdaniem sa najważniejsze w tej całej sprawie. W głosie Marka Szarugi było słychać emocje i determinacje, co dodatkowo podnosiło juz i tak gorącą atmosferę na sali obrad.

Stanowcze „NIE” zamknieciu szkół wyrazili rodzice z Sipior i Rozstrzębowa, którym Przewodniczący Rady Miejskiej w Kcyni udzielił głosu. Głos łamał się kobietom, a łzy zalewały oczy. W dość sporej dyskusji, którą kontrolował Przewodniczący Jan Kurant wypowiedziały się wszystkie osoby, które chciały zająć głos w sprawie. Swoje zdanie wyraziła także dobitnie jedna z pań nauczycielek oraz panie dyrektor z Rozstrzębowa i Palmierowa.

Emocje i dyskusję zakończył Pan Jan Kurant, który w szybkim tempie przeprowadził głosowania nad uchwałami intencyjnymi w sprawie zamiaru likwidacji szkół w trzech szkołach Gminy Kcynia. Rodzice wyszli z sali obrad w geście niezadowolenia trzaskając drzwiami.

Przewodniczący Jan Kurant próbował jeszcze powiedzieć coś do rodziców ale nikt już Przewodniczącego Rady Miejskiej w Kcyni nie słuchał. Na sali zrobiło się zamieszanie, po czym nastapiła kilkunastominutowa przerwa w obradach.

tekst i fot. Robert Koniec

--> wstecz